wtorek, 27 stycznia 2015

Rozdział 2 : Dzień u Fran

Proszę przeczytaj notkę pod rozdziałem to ważne !!!
Violetta :
gdzie ja jestem ? A no tak u Fran. Boże co ja zrobie napewno najpierw przeprosze Tomasa za wszystko. Nie moge żyć bez niego kocham go i wiem, że bez niego sobie nie poradzę.
F: Ooo Viola wstałaś już.
V: Tak Fran dzięki za przenocowanie ale muszę już iść.
F: Chyba oszalałaś, że puszczę cię bez śniadania a co dopiero bez obiadu!
V: No dobrze a jeszcze taka prośba pożyczyłabyś mi jakieś ciuchy ?
F: No jasne czekaj chwilkę.
Po 5 minutach Fran znowu była w pokoju.
F: To powinno na ciebie pasować a teraz idź się odśwież do łazienki a Marco przygotuje śniadanie.
V: okej i dzięki jeszcze raz za pomoc.
Fran dała mi przepiękny zestaw sami zobaczcie :

F: Nie ma za co a teraz zmykaj do łazienki.
Narrattor:
Violetta poszła do łazienki, a Fran do kuchni.
Francesca:
Uwielbiam patrzeć jak Marco gotuje.
M: Ooo Fran nie zauważyłem cię.
F: Czuje, że u Violi i Tomasa nie dzieje się dobrze.
M: Francesca trochę ciszej Violetta jest w łazience. Porozmawiamy później.

V: Co tak pięknie pachnie.
F: Jajecznica. Uwierz mi Viola ale Marco robi najlepszą jajecznice na świecie !
V: No wież Fran muszę jej spróbować żeby przyznać ci rację
Narrator:
Kilka minut później wszyscy zjedli śniadanie.
V: No przyznaje Marco jajecznica przepyszna. A teraz się zmywam
M: Dziękuję bardzo Viola i narazie wpadnij jeszcze kiedyś do nas
V: Narazie !
Violetta :
Idę właśnie do domu myślę co ja powiem Tomasowi co mam mu powiedzieć żeby mi wybaczył. Chyba nieźle się na mnie obraził ale ja na prawdę jeszcze nigdy go nie zdradziłam! Czemu jest taki uparty.
Moje przemyślenia przerwał mi telefon to był Tomas!
V: Tomi jak się cieszę, że dzwonisz
T: Wracaj szybko do domu
V: Dobrze zaraz będę kochanie
Trochę przestraszyłam się głosu Tomasa brzmiał tak jak by był wściekły coś musiało się stać na samom myśl, że Tomasowi coś się stało zaczęłam biegnąc przez miasto jak głupia nie obchodziło mnie to dlatego, że cały czar siedziały mi w głowie słowa Tomasa "Wracaj szybko " te słowa motywowały mnie czułam jak by dodawały mi skrzydeł nawet nie zauważyłam jak byłam już przed drzwiami naszego domu zapukałam do drzwi bo nie miałam kluczy  gdyż ich ze sobą nie zabrałam gdy Tomas mnie zobaczył złapał mnie mocno za nadgarstek (znowu) i wciągnął mnie do środka zamykając drzwi na klucz.
V: Ał Tomas to zabolało.
T: Potrzebuję sexu
V: Tylko po to mnie ściąnąłeś z powodu jakiegoś sexu?!
Tomas nie słuchał co mówie przeżucił mnie przez ramię i zaniósł mnie do sypialni nie chciałam uprawiać dziś sexu bo miałam TE DNI próbowałam się wyrwać ale to nic nie dało bo się zezłościł i zaczął mnie bić gdy już skończył wiedziałam, że mnie zgwałcił miałam na ciele pełno siniaków, więc postanowiłam, że założe taki zestaw:
Nie chciałam już się bardziej narażać na nowe siniaki, więc bez zastanowienia poszłam na grób ojca a tam zobaczyłam
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jestem bardzo nie zdowolona z tego rozdziału. Wiem, że jest bardzo nudny ale musiałam dodać jakiś rozdział bo miałam duużo motywacji 7 komentarzy to dla mnie naprawdę dużo ♥ Dziękuję wam ♥ a zarazem przepraszam was za tak nudny rozdział obiecuję wam, że następny będzie dłuższy i ciekawszy i proszę was żebyście nie przestawali czytać mojego bloga ja się poprawię obiecuję wam słowo harcerki (jak by co jestem harcerką) To do zobaczenia do następnego rozdziału miśki ♥

8 komentarzy:

  1. Rzeczywiście krótki ale nie jest aż taki nudny jak ci się wydaje czekam na nexta😺

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czudny
    ☁💟💟☁💟💟☁
    💟💟💟💟💟💟💟
    💟💟💟💟💟💟💟
    ☁💟💟💟💟💟☁
    ☁☁💟💟💟☁☁
    ☁☁☁💟☁☁☁

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudny rozdzial ! ;*
    Glupi Tomas :'-(
    Ciekawe kogo zobczylq Viola *-*
    Czekam na next :'-)


    ~Natalie

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny.
    Wpadniesz do mnie?
    http://tytultytulow.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny blog i super rozdział.
    Czekam na next :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kolejny wspaniały roździał.

    OdpowiedzUsuń